Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
olewka
Coś Wam opowiem.
Dowiedziałam się niedawno, że zmarł znajomy naszej rodziny. Stało się to całkowicie niespodziewanie, siedząc na kanapie przed telewizorem po prostu westchnął chrapliwie. I tyle. I koniec. Dopełniło się.
Bądźmy dla siebie dobrzy. Postarajmy się chociaż w tych popieprzonych czasach stworzyć coś fajnego.
Nie każdy ciemnoskóry to terrorysta, nie każdy katolik to moherowy beret, kundelki tak samo potrzebują miłości jak rasowce, karpie, mimo, że nie mają głosu, cierpią, gdy się nimi rzuca i przechowuje bez wody, bezdomny może brzydko pachnieć, ale posiada godność osobistą i uczucia, dzieci uchodźcy upchnięte w obozach przesiedleńczych to wciąż tylko dzieci.
Jesteśmy tutaj przez chwilę, nie wiadomo, kiedy nasz rozdział dobiegnie końca.
Bądźmy dla siebie dobrzy.
Wesołych Świąt.
— olewka
Reposted byMsChocolateinnocent-whisperjointskurwysynaynisinsatiabilitygosieniabadbloodasylopathwpuscmniezoitakeyoutomygravemojanazawszewszystkocozlechleb-i-winoallayirmelindobbyAnnjudoubleespressodeepbluex12czerwcaWilalenacelanorexianervosagotarinabolihulagulayoxzielonomargociahereyesklaucimjauciMaryiczary

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl